Gdy kiedyś znów zawołam Cię,
Zawołam Cię z daleka -
Odpowie mi gasnący dzień,
Że dawno już nie czekasz.
Gdy w oczach Twych ogniki gwiazd
Znów będę chciał zobaczyć -
Przypomni mi przelotny wiatr,
Że inny już w nie patrzy ...
Gdy któryś list zatrzymam, by
Nie wysłać go na próżno -
O wszystkim znów zapomnisz i
Powrócisz ... lecz za późno ... /bis
Krzykiem mody jest dziewczyna ma|;
Mini-buzia, dołeczki w niej dwa,
A na nosku sto piegów, też mini,
Którymi zdrajczyni mnie kusi co dnia.
Lecz to mini mi czyni na złość
I w miłości niezgody to kość;
Niby kocha, lecz mało, lecz mini,
Choć wie ma bogini, że mam tego dość.
Bo miłość ma to potęga burz,
I wichru moc i bezkresy mórz.
Tak wielka jest jak szczyty gór
W lawinie chmur... ho... ho...
Szczytem mody jest dziewczyna ma,
Mini-serce widocznie też ma,
Którym kocha tak mi... inimalnie,
Że żyć mi wypadnie w rozpaczy bez dna.
Bo miłość ma to potęga burz,
I wichru moc i bezkresy mórz.
Tak wielka jest jak szczyty gór
W lawinie chmur...ho...ho...
Szczytem mody jest dziewczyna ma,
Mini-serce widocznie też ma,
Którym kocha tak mi... inimalnie,
Że żyć mi wypadnie w rozpaczy bez dna.
Domy na przedmieściu śpią,
Odbicia gwiazd na szybach lśnią.
W zaułkach brzmi czyjś płacz i śmiech.
Ktoś cicho łka... To wiatr czy deszcz?
W taką noc nie można spać.
Wciąż skrzypią drzwi i trzeszczy dach.
I słucham tak, wciąż sam i sam,
Co śpiewa mi w kominie wiatr.
Ty nawet nie wiesz - mówi wiatr -
Że przecież jest na świecie ktoś...
Ktoś, kto cię kocha wszystkie dni
I kogo ci przeznaczył los.
Ty nawet nie wiesz - mówi wiatr -
Że kochasz Ja, choć nie znasz Jej,
Że wasze myśli razem są,
Choć nie spotkacie nigdy się.
Minęła noc, już ucichł wiatr.
O szyby znów wydzwania deszcz.
Będę o Tobie myślał wciąż,
Choć nie spotkamy nigdy się.